Jesteś tutaj

Strona główna

Notatki żeglarskie

Johor Bahru – Ao Chalong 18 -26.11.2013

Wypływamy 23.09, o godzinie 0211 po północy wraz z wysoką wodą. Odpływ dodaje nam 1-2 węzły prędkości. Płyniemy na silniku między Singapurem a Malezją do Cieśniny Malacca słynnej z piratów, którzy mamy nadzieję są tylko legendą. Cieśninę tworzy ją od wschodu Malezja a od zachodu Sumatra należąca do Indonezji. Ilość statków płynących i stojących na redzie może przyprawić o zawrót, są ich setki. Wiatr z dobrego kierunku znaczy z południa, pozwala nam postawić żagle i cieszyć sie ciszą. Odpoczywamy po podróży i przygotowaniach do rejsu.

Johor Bahru – Szczecin – Johor Bahru 19.06 - 17.09.2013

Trzy miesiące spędzone na łonie rodziny skończyły się niepostrzeżenie i znowu opuszczam swój port macierzysty: Dankę, Marysię,Piotra i Rodziców. Nie wiem kiedy dane będzie mi się z nimi spotkać powtórnie. Życie morskiego ptaka ma swoją cenę o której się nie mówi, bo po co psuć obraz? 
Upływ czasu najbardziej był widoczny po Marysi, która po 20 miesiącach nieobecności z dziecka stała się nastolatką. Kiedy teraz przylecę? Planowanie przy tylu niewiadomych to głupota, można się tylko rozczarować. Poza tym cały urok morskich podróży polega na ich nieprzewidywalności.

Do Singapuru 29.04-7.06.2013

Puerto Galera jest  naturalnym portem,  w którym  hiszpańskie galeony chowały sie przed  częstymi na tych wodach tajfunami. Zatoka otoczona wyspami, daje duże poczucie bezpieczeństwa. Wokół mnóstwo plaż  i miejsc do nurkowania , zaliczam je  kolejno nie mogac się nasycić kolorami i ciszą , która panuje  pod wodą. Wszystko co darmowe jest najlepsze jak mawia  Ruda  Krautschneider więc z radością korzystam  z  Wi-fi  wysyłanego z  pobliskiego pensjonatu. Nie nudzę sie  czekając na załogę, która ma przylecieć za 3 tygodnie z Australii.

Filipiny 22.02 - 28.04.2103

Zostałem znowu sam z poranionym Ulyssesem, na kotwicy przed jacht klubem Cebu. Obok stały jeszcze cztery jachty. Klub z sympatycznym barem - bowiem żeglarstwo bez baru jest trudne do wyobrażenia. A gdzie, jak nie w barze, snuć morskie opowieści? Bar niezwykle przystępny cenowo, czego po drogiej Australii nie sposób nie docenić.

Na Filipiny 16.02-22.02 2013

W sobotę rano do wyjścia z atolu podeszliśmy ze Zbyszkiem, który przeżył ten wypadek dużo mocniej ode mnie, z najwyższą starannością. Wychodząc z atolu na głębokie wody Północnego Pacyfiku cieszyliśmy się na spokojną pasatową żeglugę, bo wszystko wskazywało, że wieje pasat.

Palau 22.01- 16.02.2013

W tych szerokościach przeważa brak wiatru lub słabe wiatry zmienne. I tak właśnie było. Poprawiło się po przekroczeniu równika 25 stycznia o godzinie 21.15 na 149°07'E. Po raz drugi przekroczyłem równik, tym razem w kierunku północnym. Do Palau zostało nam 1150 mil. Ze względu na brak wiatru zajęło to aż 10 dni. Przywiało dopiero przed samym wejściem do atolu i to ponad 35 węzłów z deszczem, który ograniczał widzialność do 50 metrów. I jak tu wchodzić, tym bardziej, że mapa znowu nie zgadza z rzeczywistością?

New Britain, New Ireland, Emirau 2-12.01.2013

Zatoka,  nad którą leży Rabaul to po prostu duży krater powulkaniczny. Wokół pięć wulkanów,  z czego jeden dymiący. W zatoce sennie, na kotwicy stoi kilka podrdzewiałych statków rybackich. Kierujemy się w stronę Jachtklubu, którego znalezienie utrudnia brak jakichkolwiek jachtów w zatoce.

Trobriandy 26.12-2.01.2013

Po prawie dwóch dniach żeglugi po Morzu Salomona, w zmiennych i słabych wiatrach, rzuciliśmy kotwicę w zatoce Muiao Bay na wyspie Kiriwina. Po wysokich klifach i białych plażach Luizjadów, płaska Kiriwina zarośnięta dżunglą do samego morza, bez plaż i chat na brzegu robi dziwne i niedostępne wrażenie. Mapa oczywiście nie oddaje rzeczywistości, podchodziliśmy więc bardzo ostrożnie obserwując dno. Początkowo stanęliśmy nieco z boku w stosunku do małej plaży na której odpoczywały pirogi, bo po Luizjadach byliśmy nieco zmęczeni nieustannymi wizytami gości.

Luizjady( Luisiades) 17-26.12.2012

Słyszał ktoś o tych wyspach? Należą do Papua Nowa Gwinea, leżąc na południowy – wschód od głównego lądu. Nie ma sensu przepisywać danych z Wikipedii – zachęcam do jej odwiedzenia. A lepiej samych wysp. Wiadome mi było, że wyspy są” daleko od drogi”, piękne i bez elektryczności, telefonów i tym podobnych pierdół. I był to wystarczający powód aby je zobaczyć.

Cairns 11.12.2012

czyli Powiedz na głos o swoich planach a bogowie się roześmieją...  Plan był prosty, robimy odprawę i płyniemy. Jacht gotowy, załoga gotowa na co czekać?

Strony


PRAXIS FÜR ANÄSTHESIOLOGIE & AMBULANTES OPERIEREN * SPEZIELLE SCHMERZTHERAPIE & AKUPUNKTUR