Jesteś tutaj

Strona główna

Notatki żeglarskie

12.2012 Czyli żegnaj Australio po raz drugi...

Szybko się uwinęliśmy i już 12 o 17:37 opuszczamy Cairns.

Nie było wyjścia jutro czwartek trzynastego a później znowu piątek, czyli dodatkowe dni w porcie a z prognozy wynika, że akurat do piątku będzie wiało a później flauta przez tydzień.

Australia 2.11-21.11.2012

Nieprzespana noc odbiła się wieczorem gdy podczas party wypiłem 3 szklaneczki wina poczułem obezwładniająca senność i już wkrótce znalazłem się w koji. Marina Port Bundaberg znajduje się ujścia rzeki Burnett a do samego Bundabergu, trzeba podjechać autobusem, jakieś piętnaście minut. Bundaberg to ładne, spokojne, prowincjonalne miasto słynne z produkowanego tutaj rumu, w sam raz na sobotni przedpołudniowy spacer. Trudno byłoby mi znaleźć w nim załogę. Zastanawiałem się czy popłynąć na południe do Sydney czy też na północ do Cairns.

Podroż życia

Dr.Mirosław Lewiński z zawodu lekarz chorób wenętrznych z zamiłowania zeglarz i podróżnik , samotnie przeplynął Pacyfik własnie dopynął do północnych brzegów Australii .

Wywiad udzielony dla radia australijskiego:
Zapraszam do wysłuchania wywiadu >>

Nowa Caledonia 20.10 -29.10.2012

Po szybkiej ale męczącej żegludze spotyka mnie podwójna nagroda w Numea jest bratni czeski jacht Lavinia z samotnie płynącym Pawłem oraz co jest zupełną niespodzianką Nekton z Łukaszem Natankiem. Nekton razem ze Starym w 2006 przeszedł North-West Passage.
Złe nastroje szybko mnie opuszczają, praca na jachcie plus polskie towarzystwo nie zostawiają na nie miejsca. Po dwóch dniach kotwiczenia, w poniedziałek wpływam do mariny - potrzebuję kontaktu z lądem.

15.10.2012 FIJI

I znowu Ulysses kieruje swój dziób na zachód a właściwie na południowy zachód, kierunek Nowa Caledonia, kolejne 700mil w kierunku domu.
Z wielkim żalem patrzę na oddalające się ,, moje Fiji”, gdzie żyje jeszcze duch mórz południowych. Ludzie są tu niezwykle sympatyczni aż trudno sobie wyobrazić, że kapitan Bligh nie wylądował na żadnej z wysp z obawy przed kanibalami. Czyżby praca misjonarzy aż tak odmieniła
groźnych wojowników? Na wyspach wszyscy są bardzo religijni i w nowej konstytucji Fiji będzie zamieszczona podobnie jak w Polsce preambuła odnosząca się do wiary.

Droga na Fiji 19.09 – 25.09

Ruszyłem z pasatem a kończyłem przejście na Vitu Levu w ciszy morskiej wspierając się moim niezawodnym Yanmarem. Początek piękny, szybka żegluga na gładkiej prawie wodzie tego jeszcze nie było. Po drodze mija się samotną wyspę Niuau należąca do wysp Cooka, brak dobrego kotwicowiska nie zachęcił mnie do lądowania na niej. Jak są dobre warunki – trzeba płynąć. I jak czas pokazał miałem rację. Jestem umówiony z Lautoca z Michałem i jego bratem, którzy przylecą z Australii,  muszę być na czas.

Samoa, Apia 07-19.09.2012

Na Oceanie Spokojnym pasat nie jest tak regularny i silny jak na Atlantyku przychodzi  on falami , które trwają 3-5 dni. Dlatego gdy powiało  Atol Suvarova opuściły  poza Ulyssesem norweski Hero z Steinem i Latuką oraz Najade z samotnie pływającym Gerhardem z Austrii. Oba mniejsze od Ulyssesa. Wiatr o sile 25 węzłów wystarczył aby tylko pod,,Rotarym ” osiągnąć godną prędkość siedmiu  węzłów.  Wkrótce oba jachty zostały z tyłu ale wcześniej ze Steinem zrobiliśmy sobie masę zdjęć naszych jachtów w morzu, których tak zwykle brakuje.

Suvarov Atol 28-07.09.2012

Atol Suvorova położony jest 730 mil na zachód od Bora Bora i 530 mil na wschód od Samoa Zachodnie. Zagubiony na oceanie atol odkryty został dopiero w 1814 roku przez ekspedycję Lazariewa i nazwany na cześć rosyjskiego marszałka Suvarowa. Obecnie należy do Wysp Cooka.

Bora Bora czyli żegnaj Polinezjo Francuska 18-23.08.2012

Po czterech godzinach jazdy na silniku rzucam kotwicę przed Bora Bora Yacht Club, który dzisiaj właśnie obchodzi 50-lecie powstania czyli wieczorem impreza i to tłumaczy brak wolnej boi co zmusza mnie do kotwiczenia na 25 metrach głębokości. Wydałem 120 metrów kabla i wtedy starter windy kotwicznej przestał działać a trzeba cały ten łańcuch potem wciągnąć. Czyli czeka mnie kolejny trening cierpliwości i zdolności manualnych... I następny dzień faktycznie przeszedł pod znakiem naprawiania windy kotwicznej.

Władysław Wagner a Rejs Wagnera

18.08.2012 w drodze z Tahaa na Bora Bora.
29 maja 2010 na zbudowanym przez siebie jachcie wyruszyłem w rejs dookoła świata.
Swoją stronę internetową nazwałem nie Ulysses od nazwy jachtu ale Rejs Wagnera.
Od zawsze twierdziłem, że opłynę świat ale a na takie przedsięwzięcia nigdy nie ma dobrego czasu, stało się to dopiero teraz.

Strony


PRAXIS FÜR ANÄSTHESIOLOGIE & AMBULANTES OPERIEREN * SPEZIELLE SCHMERZTHERAPIE & AKUPUNKTUR