Jesteś tutaj

Strona główna

Atlantyk

ObrazPozycja: 1143N 4100W KD270 Predkość: >7kn
Dorada się skończyła a nowa nie złowiona, czyli na obiad pozostanie pasta. Przedwczoraj było branie na dwie wędki jednocześnie, oba potężne. Na jednej wędce w ciągu minuty straciłem 150metrów żyłki z przynętą, na drugiej tylko haczyk został rozgięty. Prawdopodobnie jakieś duże ryby...
Trzynasty dzień ...każdy jakby zapadł się w sobie, wszyscy czytają, nikt się nie nudzi, nikt nie narzeka mimo, że od dwóch dni warunki są dość mało komfortowe, duża pięciometrowa fala z północy, pozostałość po jakimś sztormie, skutecznie utrudnia życie. Rekompensuje to wiatr ok 18 węzłów dzięki któremu mamy wreszcie przeloty powyżej 150mil tyle, że za nami zbliża się pas ciszy, pozostaje mieć nadzieję, że zdążymy przed nim uciec.
Niedużo już zostało tylko 400 mil. Pogoda piękna, słońce 30 stopni i ten trudny do opisania błękit Atlantyku prawie raj, gdyby nie to że piwo się skończyło. Noce jeszcze piękniejsze: mleczna droga i biofluorescencja, nie wiadomo czy patrzeć na niebo czy na wodę?
Wszystko się w głowie układa, ta pozorna monotonia ma głębszy wymiar. Może jakaś prawda się objawi? Żal będzie rzucać cumy ale port dla żeglarza nie jest chyba pokutą?

Z żeglarskim pozdrowieniem,
Mirek L


3.12.2010 Piątek godzina 0730

Port Sant Charles Barbados
Jakieś 60 mil od Barbados zaczęła być widoczna łuna, dziwne bo bardzo wysoką i doskonale oświetloną Madeirę straciliśmy z oczu po 50 milach ale ranek potwierdził: Barbados przed nami.
Jako port odprawy wybrałem nieduży port St.Charles na północy, ponieważ rekomendowany był jako łatwiejszy jeżeli chodzi o odprawę. To prawda nie było trudno ale trzy departamenty przeszedłem: Immigration, Custom and Health. W sumie wypełniłem 3 takie same listy załogi oraz 3 różne deklaracje, nie było tak źle.
St.Charles to jedyna marina na Barbados- oczywiście brak miejsc, czyli ruszamy dalej do słynnej Carlise Bay nad którą leży stolica wyspy Bridgetown. Płynąc wzdłuż zachodniego brzegu wyspy od razu widać róznice w stosunku do Wysp Zielonego Przylądka, Barbados po prostu jest zielona mimo że nie ma tego w nazwie.
Kotwica trzyma mocno, woda przejrzysta i ciepła (28stopni) piasek na plaży srebrzysty, bar na plaży znakomicie zaopatrzony coś więcej potrzeba zdobywcom Atlantyku? Bridgetown - mała Anglia tyle, że wszyscy są czarni co początkowo robi dziwne wrażenie na mieszkańcu Europy gdzie jest dokładnie odwrotnie w kontakcie mieszkańcy Barbados są bardzo sympatyczni a kolor nie stanowi problemu.


6.12.2010 Poniedziałek, godzina 1050

Marina Rodnej Bay, St Lucia
Właśnie zacumowaliśmy w jednej z nielicznych marin na Karaibach, po Atlantyku potrzebna jest żeglarzowi solidna keja i związane z tym wygody. Marina jest ładna, dobrze osłonięta i zorganizowana a przy tym wbrew legendom nie taka droga (0,7 US$ za stopę).
Nie napiszę zbyt dużo o wyspie bo w praktyce byłem zbyt zmęczony na zwiedzanie. Po Atlantyku nogi raczej wchodzą w d... niż niosą a poza tym, jak na jachcie zawsze jest coś do roboty.
Pozostaje odpocząc i pomyśleć co dalej...

Z żeglarskim pozdrowieniem,
Mirek L

Obraz

 

Zobacz galerię >


Dołącz do załogi!!

Dołącz do ZałogiRejs śladami Wagnera
To nie tylko sposób uczczenia pamięci pierwszego Polaka, który opłynął świat. Ten rejs to także okazja do spełnienia marzeń o wielkiej przygodzie, okazja do poznania nowych ludzi i samego siebie.
Być może zrobiłeś już w życiu wszystko czego chciałeś, ale jeśli ciągle czujesz głód nowych przeżyć.
dołącz do nas!!

 


Śladami Wagnera i jego Zjaw
Artykuł opisujące wrażenia z rejsu na www.pearlharbor.pl

 

 

 

 

PRAXIS FÜR ANÄSTHESIOLOGIE & AMBULANTES OPERIEREN * SPEZIELLE SCHMERZTHERAPIE & AKUPUNKTUR